Pobudka, jazda do granicy i jesteśmy w Chorwacji! Na przejściu granicznym (Letenye) stoi pani i rozdaje kierowcom książeczki z informacjami o Chorwacji i mapy, byliśmy trochę w szoku bo dostaliśmy to wszystko w języku polskim:D Jest wcześnie rano, ale do Zadaru dojeżdżamy dopiero późnym popołudniem, ponieważ po drodze co chwila się zatrzymujemy, żeby sobie pooglądać trochę;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz